pl
A A A

Villa Artis Online 17.04.2020

Cykl wydarzeń artystycznych w Willi Decjusza w wirtualnej odsłonie.


Cykl Villa Artis Online popularyzuje dziedzictwo sztuki europejskiej i polskiej w wirtualnej przestrzeni. Przedstawia sylwetki wybitnych krakowskich twórców o międzynarodowej renomie, a także artystów z innych krajów mieszkających i rozwijających swoją działalność w naszym mieście. Prezentuje wydarzenia artystyczne otoczone historią i walorami zabytkowej Willi Decjusza, dając równocześnie wykonawcom możliwość osobistych wypowiedzi, a odbiorcom przybliża wiedzę na temat różnych obszarów kultury. Pierwsza edycja cyklu Villa Artis Online poświęcona jest muzyce Fryderyka Chopina i nawiązuje do patriotycznego salonu, jaki organizowała w Willi Decjusza księżna Marcelina Czartoryska, uczennica kompozytora, która zdobyła europejską sławę jako niezwykle utalentowana i jedna z najznakomitszych interpretatorek jego utworów. 

Co to za utwór?

Scherzo h-moll op. 20 to pierwsze z czterech dzieł napisanych przez Fryderyka Chopina w tym gatunku. Data powstania koncepcji utworu nie jest dokładnie znana, a pierwsza jego wersja była dopracowywana przez Chopina przez kolejne lata. Wiadomo, że ostateczny zapis nutowy wydano na początku 1835 roku.

Nastrój dzieła w niezwykły sposób koresponduje z listami Chopina z tamtego czasu: „Przeklinam chwilę wyjazdu... W salonie udaję spokojnego, a wróciwszy piorunuję na fortepianie... Wracam, gram, płaczę, śmieję się, idę spać, gaszę świecę i śnicie mi się zawsze... Wszystko, com dotychczas widział za granicą, zdaje mi się (...) nieznośne i tylko mi wzdychać każe do domu, do tych błogich chwil, których cenić nie umiałem... Zdaje mi się, że to sen, że to odurzenie, że ja u Was – a to mi się śni, co słyszę...”.

Scherza Chopina są pełne kontrastu, a ich melodyka charakteryzuje się frenetycznym rytmem. Jak to określił prof. Mieczysław Tomaszewski w swoich audycjach radiowych: „Jest dziwna i dzika. Przebiega wzdłuż i wszerz klawiatury, niepohamowana, jakby niezestrojona ze sobą. Urywająca się, pełna akcentów ostrych, niespodziewanych”. Drapieżne rytmy przeplatane są nastrojowymi sekwencjami wyciszenia, a kompozytor przywołuje w nich polską kolędę „Lulajże, Jezuniu”, dając głęboki wyraz swojego przywiązania do ojczyzny i tęsknoty za nią.

Przewrotnie wirtuoz nadał zupełnie inny wyraz samemu gatunkowi scherzo, które w owym czasie było formą pogodną, raczej żartobliwą. Chopin wyzwolił scherzo do samodzielnej formy i pozwolił na poważne, tragiczne niemal zabarwienie. Ta nowość w charakterystyce gatunku  została odnotowany w recenzji utworu napisanej przez innego kompozytora, Roberta Schumanna: „W co ma się przystroić powaga, jeśli już żart przyobleka się w ciemne welony?”.

Kompozycja (podobnie jak trzy pozostałe samodzielne scherza) znajduje się w programie eliminacji oraz I i II etapu Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.

Rozmowy o muzyce

K.T. Proszę opisać osobiste odczucia jak brzmi wykonywana przez Panią w Willi Decjusza muzyka, czy muzyka wszędzie brzmi jednakowo, czy można wyczuć różnice w zależności od charakteru miejsca?

I.J.T. Brzmienie muzyki zawsze zależy od miejsca, w którym jest wykonywana. Sprzyjająca akustyka jest ogromnie ważna nie tylko w czasie koncertu, ale i podczas nagrań. Muszę przyznać, że w Willi Decjusza muzyka Chopina brzmi wyśmienicie, a swoisty genius loci tego miejsca wpływa na niesamowitą atmosferę koncertów. Zawsze występuję w Willi Decjusza z wielką przyjemnością.

K.T. Czy z prezentowanym utworem wiąże się jakaś Pani osobista historia, czy może pamięta Pani kiedy usłyszała go pierwszy raz?  

I.J.T. Scherzo h-moll Fryderyka Chopina jest mi szczególnie bliskie. Towarzyszy mi przez lata, od czasu studiów, a miałam okazję wykonywać go mi.in w wiedeńskim Musikverein i w Bibliotece Polskiej w Paryżu, dawnym Hotelu Lambert, podążając w ten sposób śladami wielkiego kompozytora. Prawdopodobnie Scherzo po raz pierwszy kompozytor zagrał właśnie w Wiedniu, a było ono wyrazem głębokiego wzburzenia wywołanego wiadomością o wybuchu Powstania Listopadowego. Łagodna, śpiewna kołysanka znajduje się w oku cyklonu – wszędzie wokół rozbrzmiewa burza, zamęt, a nagle słuchacz zostaje przeniesiony do innego świata, do wspomnień z dzieciństwa i ciepła domowego ogniska…

K.T. Jesteśmy świadkami i uczestnikami kryzysu – zdrowotnego, politycznego ale też społecznego. Jak wobec tych wyzwań powinny reagować instytucje i ludzie kultury, w tym artyści? Jaka może być ich rola w czasie wielkiej kwarantanny?  

Artyści znaleźli się w tym momencie w trudnym położeniu, gdyż z jednej strony brakuje im tego, co nadaje sens wszelkim działaniom performatywnym – czyli bezpośredniego kontaktu z publicznością, a z drugiej strony często popadają w kłopoty finansowe, ponieważ w zasadzie wszystkie wydarzenia kulturalne aż do września zostały odwołane. W moim odczuciu misją artystów w tym czasie jest podtrzymywanie społeczeństwa na duchu.  Dzieląc się swoją sztuką z innymi, mogą pomóc im choć na chwilę zapomnieć o kłopotach.

Niejednokrotnie artyści mają możliwość bezpośredniego przyczynienia się do polepszenia sytuacji kryzysowej, jak w przypadku akcji wspierającej szpitale – Koncert dla Bohaterów, ale mogą też, jak International Solidarity Festival, działać na rzecz uchodźców, którzy w związku z pandemią znaleźli się w tragicznym położeniu. Miałam okazję wziąć udział w tym niezwykłym przedsięwzięciu, grając koncert transmitowany live przez Internet prosto z mojego salonu.

Rozmawiała Katarzyna Trojanowska.

fot. P. Mazur, I. Jutrzenka-Trzebiatowska w czasie koncertu w Willi Decjusza

Izabella Jutrzenka-Trzebiatowska

Izabela Jutrzenka-Trzebiatowska, pianistka – ukończyła studia magisterskie w Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie fortepianu prof. Mirosława Herbowskiego, a następnie mistrzowskie studia podyplomowe w Akademii Muzycznej w Łodzi w klasie prof. Mariusza Drzewickiego. Aktualnie jest studentką studiów doktoranckich w macierzystej uczelni.

Koncertuje w kraju i zagranicą; w Austrii, Niemczech, Hiszpanii, we Francji i na Węgrzech. Występowała m.in. w Wiener Musikverein, Haus der Musik w Wiedniu i w Bibliotece Polskiej w Paryżu. Brała udział w Międzynarodowym Festiwalu „Ung Klassik” w Norwegii (2013), w 19. Festiwalu Kompozytorów Polskich im. Henryka Mikołaja Góreckiego (2014), w IV Festiwalu Muz Słowiańskich w Filharmonii im. H. Wieniawskiego w Lublinie (2017), a także wystąpiła na Estradzie Młodych 47. Festiwalu Pianistyki Polskiej w Słupsku.

Wykonywała oba koncerty fortepianowe Fryderyka Chopina współpracując z wybitnymi dyrygentami - Tadeuszem Strugałłą i orkiestrą Sinfonietta Cracovia, Sebastianem Perłowskim i Cracovie Ensemble, Andreasem Winnenem i orkiestrami TH Köln, a następnie Junge Kammerphilharmonie Freiburg podczas tournée koncertowego w ramach Lubomirski Festival.
                     
W roku 2019 ukazał się album płytowy Izabeli Jutrzenka-Trzebiatowskiej, w którym prezentuje ulubione utwory Fryderyka Chopina – od walców i mazurków, aż po arcydzieło literatury fortepianowej jakim jest Sonata h-moll op. 58. Artystka starała się ukazać w nim dwa oblicza polskiego kompozytora, z jednej strony jego muzykę salonową, z drugiej utwory będące efektem poszukiwań kompozytora.

www.izabela-jutrzenka-trzebiatowska.pl
www.facebook.com/pianojutrzenka
Ta strona używa plików cookies dowiedz się więcej