Działania, które budują zaufanie. O roli kultury w dialogu polsko-niemieckim 10.06.2026
Dialog, zaufanie, odpowiedzialność i uważność na drugiego człowieka – to wartości, które od niemal trzydziestu lat definiują działalność Instytutu Kultury Willa Decjusza. Podczas konferencji „Kultura jako pomost między Polską a Niemcami. 50 lat współpracy (1976–2026): ocena i perspektywy” prof. Dominika Kasprowicz, Dyrektorka Instytutu, mówiła o kulturze jako przestrzeni budowania odporności społecznej, wzajemnego rozumienia i europejskiej współodpowiedzialności.
10 czerwca 2026 roku prof. Dominika Kasprowicz, Dyrektorka Instytutu Kultury Willa Decjusza, wzięła udział w polsko-niemieckiej konferencji „Kultura jako pomost między Polską a Niemcami. 50 lat współpracy (1976–2026): ocena i perspektywy”. Spotkanie poświęcone było znaczeniu kultury w budowaniu relacji między Polską i Niemcami — relacji, które nie opierają się wyłącznie na dyplomacji, instytucjach czy politycznych deklaracjach, ale przede wszystkim na zaufaniu, wymianie doświadczeń i trwałych więziach między ludźmi.
Dla Willi Decjusza temat ten ma szczególne znaczenie. Od początku swojej współczesnej działalności Instytut rozwija programy oparte na dialogu międzykulturowym, wolności twórczej, literaturze, tłumaczeniu, rezydencjach artystycznych i współpracy europejskiej. To tutaj idea spotkania jest codzienną praktyką: pracą z autorkami i autorami, tłumaczkami i tłumaczami, artystkami i artystami, badaczkami i badaczami, partnerami instytucjonalnymi oraz społecznościami lokalnymi.
Wystąpienie prof. Dominiki Kasprowicz pokazało, że kultura jest niezbędnym warunkiem do życia publicznego. W czasach polaryzacji, dezinformacji i kryzysów społecznych staje się przestrzenią, w której można uczyć się słuchania, rozumienia złożoności i prowadzenia rozmowy ponad różnicami.
Poniżej publikujemy pełną treść wystąpienia prof. Dominiki Kasprowicz.
Dla Willi Decjusza temat ten ma szczególne znaczenie. Od początku swojej współczesnej działalności Instytut rozwija programy oparte na dialogu międzykulturowym, wolności twórczej, literaturze, tłumaczeniu, rezydencjach artystycznych i współpracy europejskiej. To tutaj idea spotkania jest codzienną praktyką: pracą z autorkami i autorami, tłumaczkami i tłumaczami, artystkami i artystami, badaczkami i badaczami, partnerami instytucjonalnymi oraz społecznościami lokalnymi.
Wystąpienie prof. Dominiki Kasprowicz pokazało, że kultura jest niezbędnym warunkiem do życia publicznego. W czasach polaryzacji, dezinformacji i kryzysów społecznych staje się przestrzenią, w której można uczyć się słuchania, rozumienia złożoności i prowadzenia rozmowy ponad różnicami.
Poniżej publikujemy pełną treść wystąpienia prof. Dominiki Kasprowicz.
„Szanowni Państwo,
chciałabym rozpocząć od pojęcia, które od pewnego czasu towarzyszy mi w myśleniu o kulturze i jej roli we współczesnej Europie. Jest nim krytyczna infrastruktura empatii.Kiedy mówimy o infrastrukturze, myślimy zazwyczaj o drogach, sieciach energetycznych, technologiach komunikacyjnych czy systemach bezpieczeństwa.
Tymczasem funkcjonowanie społeczeństw demokratycznych wymaga także innego rodzaju infrastruktury - takiej, która umożliwia ludziom wzajemne rozumienie się mimo różnic doświadczeń, języków, poglądów czy pamięci historycznych. Tę funkcję pełni kultura.Nie dlatego, że rozwiązuje konflikty. Nie dlatego, że eliminuje różnice. Ale dlatego, że tworzy przestrzeń, w której różnice mogą zostać nazwane, zrozumiane i przepracowane. Uczy funkcjonowania w świecie złożoności, wielości perspektyw i niejednoznaczności. Tworzy warunki dla dialogu tam, gdzie coraz częściej dominują uproszczenia i emocjonalne reakcje. Myślę, że właśnie w ten sposób warto dziś rozmawiać o relacjach polsko-niemieckich. O kulturze jako infrastrukturze społecznej niezbędnej dla bezpieczeństwa.
Przez ostatnie trzy dekady byliśmy świadkami ogromnej zmiany. Pokolenie budujące dialog po 1989 roku koncentrowało się przede wszystkim na wzajemnym poznaniu. Chodziło o przełamywanie stereotypów, odbudowywanie zaufania i tworzenie podstaw współpracy po dekadach podziałów politycznych oraz trudnej historii. Dzisiaj znajdujemy się w zupełnie innym miejscu. Mamy rozwinięte sieci współpracy, wieloletnie partnerstwa instytucjonalne i tysiące relacji osobistych. Nie oznacza to jednak, że rola kultury zmalała. Przeciwnie - jej znaczenie uległo zmianie. Coraz częściej współpraca kulturalna nie polega na prezentowaniu własnej kultury drugiej stronie. Polega na wspólnym mierzeniu się z problemami, które dotyczą nas wszystkich: kryzysem demokracji, dezinformacją, migracjami, starzeniem się społeczeństw, wojną czy rosnącą polaryzacją społeczną.Tę zmianę dobrze opisują współczesne dokumenty strategiczne. W Europejskim Kompasie Kultury, podobnie jak w politykach kulturalnych wielu państw europejskich oraz strategiach miejskich, kultura przestaje być postrzegana wyłącznie jako obszar twórczości artystycznej. Coraz częściej uznawana jest za narzędzie budowania odporności społecznej, wzmacniania demokracji i rozwijania kompetencji obywatelskich.
Z perspektywy instytucji kultury szczególnie interesujące jest powiązanie kultury z problemem dezinformacji. Jednym z największych wyzwań współczesnych demokracji nie jest już wyłącznie dostęp do informacji, ale zdolność ich interpretowania. Żyjemy w świecie nadmiaru komunikatów, konkurujących ze sobą narracji i coraz bardziej spolaryzowanych przestrzeni debaty publicznej. W tym kontekście uczestnictwo w kulturze nabiera nowego znaczenia. Literatura, teatr, sztuki wizualne czy debata publiczna rozwijają umiejętność krytycznego myślenia, rozpoznawania różnych perspektyw oraz funkcjonowania w świecie złożoności. Kultura nie dostarcza prostych odpowiedzi. Pozwala natomiast zadawać lepsze pytania. Dlatego coraz częściej postrzegam działalność instytucji kultury jako część budowania odporności społecznej. Nie w sensie politycznym, lecz obywatelskim. Społeczeństwo uczestniczące w kulturze jest bardziej zdolne do samodzielnej oceny rzeczywistości, mniej podatne na manipulację i bardziej otwarte na dialog. Ma to szczególne znaczenie w relacjach polsko-niemieckich. Historia naszych krajów pokazuje, jak łatwo stereotypy, uproszczone obrazy i polityczne narracje mogą wpływać na wzajemne postrzeganie społeczeństw. Dlatego inwestowanie w długofalową współpracę kulturalną jest jednocześnie inwestowaniem w zdolność prowadzenia racjonalnego dialogu ponad różnicami. W tym procesie szczególna rola przypada miastom. To właśnie miasta stają się dziś najważniejszymi przestrzeniami budowania relacji międzynarodowych. To tutaj funkcjonują instytucje kultury, uczelnie, organizacje społeczne i środowiska twórcze. To tutaj powstają partnerstwa, które często okazują się bardziej trwałe niż polityczne cykle i zmieniające się priorytety rządów.Kraków jest tego dobrym przykładem. Jako Miasto Literatury UNESCO oraz ważny ośrodek akademicki i kulturalny Europy Środkowej od wielu lat rozwija relacje z partnerami niemieckimi poprzez sieć instytucji kultury, organizacji pozarządowych i uczelni.
Willa Decjusza jest częścią tego miejskiego ekosystemu współpracy. Od niemal trzydziestu lat realizujemy projekty, które przekładają ideę dialogu na konkretne działania. Nieprzypadkowo inspiracją dla współczesnej działalności Willi Decjusza stała się wizja Karla Dedeciusa. Dedecius rozumiał tłumaczenie nie tylko jako przekład języka, ale przede wszystkim jako próbę zrozumienia doświadczenia drugiego człowieka. To właśnie dzięki niemu i dzięki wsparciu Wisławy Szymborskiej Willa Decjusza stała się miejscem spotkań ludzi kultury i idei z całej Europy. Jednym z najważniejszych programów rozwijających to dziedzictwo jest Nagroda imienia Karla Dedeciusa, wyróżniająca tłumaczy literatury polskiej i niemieckiej. To inwestycja w osoby, które umożliwiają przepływ idei między kulturami. Podobną funkcję pełni realizowana wspólnie z Goethe-Institut szkoła letnia Litrix.de dla młodych tłumaczy literatury niemieckojęzycznej. Nie chodzi wyłącznie o doskonalenie warsztatu translatorskiego. Chodzi o budowanie nowego pokolenia pośredników między kulturami. Istotnym elementem tej współpracy pozostaje również literatura współczesna. Wydawany przez Willę Decjusza magazyn „Radar” tworzy przestrzeń dialogu autorów z Polski, Niemiec i Ukrainy. Publikowali w nim między innymi Karl Schlögel, Dagmara Kraus czy Andreas Volk. Sam fakt, że autorzy reprezentujący różne doświadczenia historyczne i kulturowe spotykają się w jednym projekcie wydawniczym, ma dziś znaczenie wykraczające poza literaturę. Podobnie jest z realizowanym przez nas Forum Dialogu Kultur. W programach rezydencyjnych uczestniczyli między innymi Dana von Suffrin, Kai Grehn, Martin Heckmanns czy Lisa Sommerfeld. Wartością tych programów nie są wyłącznie powstające teksty. Są nią przede wszystkim relacje zawodowe i osobiste, które pozostają długo po zakończeniu rezydencji.
Coraz częściej współpraca polsko-niemiecka obejmuje również wspólne poszukiwanie odpowiedzi na problemy społeczne. Przykładem może być projekt EU4All realizowany z partnerami z Hamburga, poświęcony aktywizacji osób starszych i wzmacnianiu ich uczestnictwa w życiu społecznym. Naturalnym rozwinięciem tych doświadczeń jest także nasze zaangażowanie w Alliance of European Academies - europejską sieć instytucji kultury zainicjowaną przez Akademie der Künste w Berlinie. Wspólnie z partnerami z całej Europy podejmujemy działania na rzecz wolności twórczej, ochrony niezależności kultury oraz wsparcia artystów zagrożonych represjami. Jest to przykład przejścia od dialogu bilateralnego do współodpowiedzialności za europejską przestrzeń kultury. Szanowni Państwo, po niemal trzech dekadach działalności Willi Decjusza, jestem przekonana, że najtrwalszym rezultatem współpracy kulturalnej nie są pojedyncze wydarzenia, publikacje czy projekty. Są nim relacje. Relacje między tłumaczami, autorami, wydawcami, animatorami kultury, samorządowcami, naukowcami i mieszkańcami miast. To właśnie one sprawiają, że kiedy pojawiają się kryzysy polityczne, napięcia czy różnice interesów, istnieją już kanały komunikacji i wzajemnego zaufania.
Z perspektywy instytucji kultury jest to dzisiaj najważniejszy wkład kultury w relacje polsko-niemieckie. Nie tyle budowanie symbolicznych mostów, ile tworzenie trwałych sieci współpracy między ludźmi. I właśnie temu od blisko trzydziestu lat służy Willa Decjusza jako miejsce spotkań. Dziękuję Państwu za uwagę.”
chciałabym rozpocząć od pojęcia, które od pewnego czasu towarzyszy mi w myśleniu o kulturze i jej roli we współczesnej Europie. Jest nim krytyczna infrastruktura empatii.Kiedy mówimy o infrastrukturze, myślimy zazwyczaj o drogach, sieciach energetycznych, technologiach komunikacyjnych czy systemach bezpieczeństwa.
Tymczasem funkcjonowanie społeczeństw demokratycznych wymaga także innego rodzaju infrastruktury - takiej, która umożliwia ludziom wzajemne rozumienie się mimo różnic doświadczeń, języków, poglądów czy pamięci historycznych. Tę funkcję pełni kultura.Nie dlatego, że rozwiązuje konflikty. Nie dlatego, że eliminuje różnice. Ale dlatego, że tworzy przestrzeń, w której różnice mogą zostać nazwane, zrozumiane i przepracowane. Uczy funkcjonowania w świecie złożoności, wielości perspektyw i niejednoznaczności. Tworzy warunki dla dialogu tam, gdzie coraz częściej dominują uproszczenia i emocjonalne reakcje. Myślę, że właśnie w ten sposób warto dziś rozmawiać o relacjach polsko-niemieckich. O kulturze jako infrastrukturze społecznej niezbędnej dla bezpieczeństwa.
Przez ostatnie trzy dekady byliśmy świadkami ogromnej zmiany. Pokolenie budujące dialog po 1989 roku koncentrowało się przede wszystkim na wzajemnym poznaniu. Chodziło o przełamywanie stereotypów, odbudowywanie zaufania i tworzenie podstaw współpracy po dekadach podziałów politycznych oraz trudnej historii. Dzisiaj znajdujemy się w zupełnie innym miejscu. Mamy rozwinięte sieci współpracy, wieloletnie partnerstwa instytucjonalne i tysiące relacji osobistych. Nie oznacza to jednak, że rola kultury zmalała. Przeciwnie - jej znaczenie uległo zmianie. Coraz częściej współpraca kulturalna nie polega na prezentowaniu własnej kultury drugiej stronie. Polega na wspólnym mierzeniu się z problemami, które dotyczą nas wszystkich: kryzysem demokracji, dezinformacją, migracjami, starzeniem się społeczeństw, wojną czy rosnącą polaryzacją społeczną.Tę zmianę dobrze opisują współczesne dokumenty strategiczne. W Europejskim Kompasie Kultury, podobnie jak w politykach kulturalnych wielu państw europejskich oraz strategiach miejskich, kultura przestaje być postrzegana wyłącznie jako obszar twórczości artystycznej. Coraz częściej uznawana jest za narzędzie budowania odporności społecznej, wzmacniania demokracji i rozwijania kompetencji obywatelskich.
Z perspektywy instytucji kultury szczególnie interesujące jest powiązanie kultury z problemem dezinformacji. Jednym z największych wyzwań współczesnych demokracji nie jest już wyłącznie dostęp do informacji, ale zdolność ich interpretowania. Żyjemy w świecie nadmiaru komunikatów, konkurujących ze sobą narracji i coraz bardziej spolaryzowanych przestrzeni debaty publicznej. W tym kontekście uczestnictwo w kulturze nabiera nowego znaczenia. Literatura, teatr, sztuki wizualne czy debata publiczna rozwijają umiejętność krytycznego myślenia, rozpoznawania różnych perspektyw oraz funkcjonowania w świecie złożoności. Kultura nie dostarcza prostych odpowiedzi. Pozwala natomiast zadawać lepsze pytania. Dlatego coraz częściej postrzegam działalność instytucji kultury jako część budowania odporności społecznej. Nie w sensie politycznym, lecz obywatelskim. Społeczeństwo uczestniczące w kulturze jest bardziej zdolne do samodzielnej oceny rzeczywistości, mniej podatne na manipulację i bardziej otwarte na dialog. Ma to szczególne znaczenie w relacjach polsko-niemieckich. Historia naszych krajów pokazuje, jak łatwo stereotypy, uproszczone obrazy i polityczne narracje mogą wpływać na wzajemne postrzeganie społeczeństw. Dlatego inwestowanie w długofalową współpracę kulturalną jest jednocześnie inwestowaniem w zdolność prowadzenia racjonalnego dialogu ponad różnicami. W tym procesie szczególna rola przypada miastom. To właśnie miasta stają się dziś najważniejszymi przestrzeniami budowania relacji międzynarodowych. To tutaj funkcjonują instytucje kultury, uczelnie, organizacje społeczne i środowiska twórcze. To tutaj powstają partnerstwa, które często okazują się bardziej trwałe niż polityczne cykle i zmieniające się priorytety rządów.Kraków jest tego dobrym przykładem. Jako Miasto Literatury UNESCO oraz ważny ośrodek akademicki i kulturalny Europy Środkowej od wielu lat rozwija relacje z partnerami niemieckimi poprzez sieć instytucji kultury, organizacji pozarządowych i uczelni.
Willa Decjusza jest częścią tego miejskiego ekosystemu współpracy. Od niemal trzydziestu lat realizujemy projekty, które przekładają ideę dialogu na konkretne działania. Nieprzypadkowo inspiracją dla współczesnej działalności Willi Decjusza stała się wizja Karla Dedeciusa. Dedecius rozumiał tłumaczenie nie tylko jako przekład języka, ale przede wszystkim jako próbę zrozumienia doświadczenia drugiego człowieka. To właśnie dzięki niemu i dzięki wsparciu Wisławy Szymborskiej Willa Decjusza stała się miejscem spotkań ludzi kultury i idei z całej Europy. Jednym z najważniejszych programów rozwijających to dziedzictwo jest Nagroda imienia Karla Dedeciusa, wyróżniająca tłumaczy literatury polskiej i niemieckiej. To inwestycja w osoby, które umożliwiają przepływ idei między kulturami. Podobną funkcję pełni realizowana wspólnie z Goethe-Institut szkoła letnia Litrix.de dla młodych tłumaczy literatury niemieckojęzycznej. Nie chodzi wyłącznie o doskonalenie warsztatu translatorskiego. Chodzi o budowanie nowego pokolenia pośredników między kulturami. Istotnym elementem tej współpracy pozostaje również literatura współczesna. Wydawany przez Willę Decjusza magazyn „Radar” tworzy przestrzeń dialogu autorów z Polski, Niemiec i Ukrainy. Publikowali w nim między innymi Karl Schlögel, Dagmara Kraus czy Andreas Volk. Sam fakt, że autorzy reprezentujący różne doświadczenia historyczne i kulturowe spotykają się w jednym projekcie wydawniczym, ma dziś znaczenie wykraczające poza literaturę. Podobnie jest z realizowanym przez nas Forum Dialogu Kultur. W programach rezydencyjnych uczestniczyli między innymi Dana von Suffrin, Kai Grehn, Martin Heckmanns czy Lisa Sommerfeld. Wartością tych programów nie są wyłącznie powstające teksty. Są nią przede wszystkim relacje zawodowe i osobiste, które pozostają długo po zakończeniu rezydencji.
Coraz częściej współpraca polsko-niemiecka obejmuje również wspólne poszukiwanie odpowiedzi na problemy społeczne. Przykładem może być projekt EU4All realizowany z partnerami z Hamburga, poświęcony aktywizacji osób starszych i wzmacnianiu ich uczestnictwa w życiu społecznym. Naturalnym rozwinięciem tych doświadczeń jest także nasze zaangażowanie w Alliance of European Academies - europejską sieć instytucji kultury zainicjowaną przez Akademie der Künste w Berlinie. Wspólnie z partnerami z całej Europy podejmujemy działania na rzecz wolności twórczej, ochrony niezależności kultury oraz wsparcia artystów zagrożonych represjami. Jest to przykład przejścia od dialogu bilateralnego do współodpowiedzialności za europejską przestrzeń kultury. Szanowni Państwo, po niemal trzech dekadach działalności Willi Decjusza, jestem przekonana, że najtrwalszym rezultatem współpracy kulturalnej nie są pojedyncze wydarzenia, publikacje czy projekty. Są nim relacje. Relacje między tłumaczami, autorami, wydawcami, animatorami kultury, samorządowcami, naukowcami i mieszkańcami miast. To właśnie one sprawiają, że kiedy pojawiają się kryzysy polityczne, napięcia czy różnice interesów, istnieją już kanały komunikacji i wzajemnego zaufania.
Z perspektywy instytucji kultury jest to dzisiaj najważniejszy wkład kultury w relacje polsko-niemieckie. Nie tyle budowanie symbolicznych mostów, ile tworzenie trwałych sieci współpracy między ludźmi. I właśnie temu od blisko trzydziestu lat służy Willa Decjusza jako miejsce spotkań. Dziękuję Państwu za uwagę.”
Wystąpienie prof. Dominiki Kasprowicz wybrzmiewa szczególnie mocno w kontekście misji Instytutu Kultury Willa Decjusza. Nasze programy literackie, translatorskie, rezydencyjne, edukacyjne i międzynarodowe od lat pokazują, że kultura jest praktyką odpowiedzialności: za słowo, za pamięć, za wolność twórczą i za możliwość rozmowy wtedy, gdy świat najchętniej wybiera skrót, uproszczenie albo krzyk.
Willa Decjusza pozostaje miejscem, w którym spotkanie jest początkiem działania. To tutaj relacje między twórcami, tłumaczami, instytucjami i społecznościami stają się realnym kapitałem społecznym — mniej efektownym niż wielkie deklaracje, ale znacznie trwalszym. Właśnie dlatego kultura może być dziś rozumiana jako krytyczna infrastruktura empatii: nie luksus, nie ozdoba i nie dodatek, ale jeden z fundamentów demokratycznego, odpornego i otwartego społeczeństwa.
W relacjach polsko-niemieckich ta infrastruktura ma znaczenie szczególne. Pozwala nie tylko pamiętać o historii, lecz także wspólnie odpowiadać na wyzwania przyszłości. I właśnie w tej pracy — cierpliwej, codziennej, opartej na zaufaniu — Willa Decjusza widzi swoją rolę: jako instytucja kultury, miejsce dialogu i partner w budowaniu europejskiej wspólnoty wartości.
Dziękujemy organizatorom za zaproszenie i możliwość udziału w tym ważnym spotkaniu:
Instytutowi Zachodniemu im. Zygmunta Wojciechowskiego w Poznaniu oraz Wydziałowi Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Willa Decjusza pozostaje miejscem, w którym spotkanie jest początkiem działania. To tutaj relacje między twórcami, tłumaczami, instytucjami i społecznościami stają się realnym kapitałem społecznym — mniej efektownym niż wielkie deklaracje, ale znacznie trwalszym. Właśnie dlatego kultura może być dziś rozumiana jako krytyczna infrastruktura empatii: nie luksus, nie ozdoba i nie dodatek, ale jeden z fundamentów demokratycznego, odpornego i otwartego społeczeństwa.
W relacjach polsko-niemieckich ta infrastruktura ma znaczenie szczególne. Pozwala nie tylko pamiętać o historii, lecz także wspólnie odpowiadać na wyzwania przyszłości. I właśnie w tej pracy — cierpliwej, codziennej, opartej na zaufaniu — Willa Decjusza widzi swoją rolę: jako instytucja kultury, miejsce dialogu i partner w budowaniu europejskiej wspólnoty wartości.
Dziękujemy organizatorom za zaproszenie i możliwość udziału w tym ważnym spotkaniu:
Instytutowi Zachodniemu im. Zygmunta Wojciechowskiego w Poznaniu oraz Wydziałowi Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.